Przez Maroko, USA, Indie, Europę, w poszukiwaniu miejsc i ludzi niezwykłych.
Blog > Komentarze do wpisu

Szerokie drogi, pełne autokary, ogromne ciężarówki

czyli wzdłuż i wszerz przez amerykańską drogę…

 

 

Po Stanach najlepiej podróżować samochodem. Kropka. Nie ma żadnych wyjątków, żadnych „ale”, żadnych odchyleń. Tak jest i już.

A jak ktoś (np. ja) przyzwyczajony jest jednak do autobusów, pociągów i rowerów, to bardzo się rozczaruje. Autobusy, owszem, istnieją, ale tylko na bardzo dalekie dystanse, w wielkim przepełnieniu, z wieloma przesiadkami i w dość dziwnym towarzystwie. Najpopularniejszym przewoźnikiem jest Greyhound i Megabus – są tanie i łączą najważniejsze miasta. Jeśli interesuje nas trasa typu Nowy Jork-Chicago czy Columbus-Indianapolis, wszystko pójdzie pięknie ładnie, nawet bez przesiadek. Ale jeśli nasze miejsce docelowe lub początkowe jest mniej popularne, będziemy musieli jakoś dojechać do najbliższego miasta z przystankiem przewoźnika i liczyć się z przesiadkami lub dość dziwnymi godzinami odjazdu/przyjazdu. Pociągi nie istnieją. Teoretycznie niby tak – w formie kolejek na przedmieściach dużych miast lub w postaci pociągów towarowych, ale typowego pociągu pasażerskiego, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie, tutaj niestety brak. Możliwość podróży po kraju dla nie-kierowców są więc dość ograniczone.

Dla kierowców natomiast podróż po USA to czysta przyjemność. Nie sposób się zgubić na drodze. Nie potrzeba dużego wysiłku umysłowego, aby ogarnąć wszystkie kierunki, znaki, wskazówki, zjazdy, wjazdy. Kilkupasmowe drogi i wszechobecne autostrady zachęcają do dalekich podróży. Nawet tych, którzy na co dzień za samochodową przejażdżką i kierowaniem nie przepadają.

taka mała ciężarówka

Na każdej drodze znajdziemy zjawisko nietypowe. Olbrzymie ciężarówki, jak nie z tego świata, długie i wysokie, z radością odpowiadające na gesty dzieci z mijanych samochodów, proszących o naciśnięcie na ciężarówkowy klakson. Często wydaje się nawet, że ciężarówek jest na drodze znacznie więcej niż samochodów osobowych.

 

środa, 22 maja 2013, intichaw

Polecane wpisy

Komentarze
2014/05/09 16:19:33
Jest to taki element stanów, który na pewno chciałabym poznać. Z dala od konsumpcjonizmu czy zgiełku wielkich miast, ale spokojne miasteczka, ciekawi ludzie i piękne widoki. Wartość złota to przy tym liczba pierwsza...

Locations of visitors to this page